LIBIK BARAKOHAR
Libik & Barakohar - historie

Kilkanaście lat temu pracowałem we Francji. Po pewnym czasie, przyjąłem zaproszenie mojego kolegi z pracy i spędziłem święta Wielkanocne w domu jego rodziców w Anger, w towarzystwie dwóch pięknych czerwonych psów. Jadąc tam nie miałem pojęcia o istnieniu teriera irlandzkiego, ale wracając z weekendu wiedziałem już, że jak przyjdzie odpowiednia chwila to wybór będzie prosty - terier irlandzki. Dopiero kilkanaście lat pózniej dowiedziałem się, że rodzice mojego kolegi, byli nestorami hodowli irlandów we Francji. Kiedy wróciłem do Czech i przyszła ta odpowiednia chwila zacząłem się rozglądać za szczeniakiem i w końcu trafić na hodowle deGalupo, z której przywiozłem sobie pierwszą suczke. Nie miałem zamiaru zajmować się hodowlą psów, ale gdy suczka dojrzała, po każdej cieczce miała problemy z pseudociążą. Ponieważ jestem przeciwnikiem terapi hormonalnej, postanowiłem wypróbowac jeśli jej problemy nie ustąpią po naturalnej ciąży. Hodowalny przydomek Barakohar był zarejestrowany w 1996 roku w Czechach. Nazwa powstała z połączenia początkowych sylab nazw miejsc, gdzie spędziliśmy wspólnie z moją suczką najwięcej czasu (Baraba-Kokorin-Harasov). Z pierwszego miotu zostawiłem sobie jedną suczkę, aby tej starszej nie było smutno, a problemy z psedociążą ustąpiły. Od konca 1994 roku pracowałem już w Krakowie, a psy prawidłowo przejeżdżały ze mną granice. Kiedy dowiedziałem się, że do Polski został przywieziony śliczny pies z Anglii pomyślałem, że byłaby szkoda tego nie wykorzystać i za pomocą ciężarnej suczki nie przywieźć do czech nowej irlandzkiej krwi. Chyba wtedy tak naprawde zdecydowałem poświęcić się hodowli irlandów. (T.S) Stopniowo 'czerwony bakcyl' rozszerzył się na krakowskiej akademii. W roku 1999 przywiozłam sobie z Czech pierwsze szczenie (suczkę) z miotu B, a później kilku moich znajomych z pracy rozwnież się nie oparło ich urokowi. Dwa lata później zarejestrowałam w Polsce hodowlę Libik (od mojego nazwiska na znak tego, że pies też jest członkiem rodziny). W roku 2002 urodził się pierwszy miot w Krakowie, a po 10 dniach wspólnie transportowaliśmy je z powrotem do Czech, tak więc pierwszy miot polskiej hodowli wyrastał w Czechach. Formalnie był jeszcze zapisany do polskiej księgi rodowodowej (PKR). (M.L) Zaczynając miotem F- zaczęliśmy szczeniaki zgłaszać do czeskiej rodowodowej księgi pod wspólnym przydomkiem LIBIK BARAKOHAR. Ponieważ szczeniaki najlepiej pamiętamy według koloru wstążek, którymi je po porodzie oznaczymy i z ktorymi spędzą pierwsze dwa miesiące swojego życia, przed nazwę przydomka zaczęliśmy dodawać, odpowiadający danemu szczeniakowi kolor. Nasze szczeniaki są już w Polsce, na Slowacji, na Węgrzech i w Szwajcarii. Naszym celem hodowlanym nie jest exterier. Stopniowo doszliśmy do wniosku, że najważniejsze jest zdrowie zwierząt i utrzymanie ich wrodzonych cech, charakterystycznych dla tej rasy. Sukcesy na wystawach przynoszą nam radość, ale ze względu na nasze priorytety znaczą dla nas bardzo mało. Dowodem tego jest fakt, że wszystkie medale i puchary zdobyte na wystawach są schowane w pudłach w garażu, a w domu jest miejsce dla psów.


invi